Przejdź do głównej treści
polski zł

Darmowa dostawa już od 199zł ZOBACZ

Darmowa dostawa już od 199zł ZOBACZ

Zamów do godziny 11:00 - Wysyłka w tym samym dniu!

Darmowa już od 199zł ZOBACZ

Dostawa już od 199zł ZOBACZ
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Twój koszyk jest pusty

Skąd się wzięły jointy? Historia i ewolucja skrętów

 

„Skąd się wzięły jointy? Poznaj historię i ewolucję skrętów – od starożytnych rytuałów, przez Meksyk XIX wieku i kontrkulturę lat 60., aż po współczesną legalizację marihuany i nowoczesne akcesoria.”

Mała książeczka mieści się w kieszeni, a jej historia prowadzi przez zakłady papiernicze, miejskie mieszkania, sale sądowe i strony gazet. Łatwo uwierzyć, że za tak prostym przedmiotem stoi jedna osoba i jeden przełomowy wieczór. Z jointem sprawa jest ciekawsza: zachowały się konkretne ślady, ale nie ma wśród nich metryki narodzin podpisanej przez wynalazcę.

Nie znamy jednej wiarygodnie udokumentowanej daty powstania pierwszego jointa. Historia skręta łączy rozwój papieru do palenia z wcześniejszymi praktykami używania konopi. Źródła z pierwszej połowy XX wieku potwierdzają obecność papierosów z marihuaną, lecz nie wskazują ich wynalazcy.

Jedna bibułka, kilka różnych historii

Zacznijmy od rozplątania słów. Skręt oznacza przedmiot zwinięty ręcznie; sam w sobie nie mówi, co znalazło się w środku. Bibułka jest materiałem, z którego można wykonać osłonkę. Joint w dzisiejszym użyciu wiąże się z konopiami. Te pojęcia spotykają się na jednej osi czasu, ale nie są jej identycznymi punktami.

Fotografia człowieka skręcającego papierosa nie dowodzi jeszcze, że powstaje joint. Podobnie dawny opis palenia konopi nie przesądza, że używano papieru. W zbiorach Wellcome znajduje się fotografia z 1938 roku, wykonana na terenie ówczesnego Swazilandu, przedstawiająca palenie konopi przez fajkę. To inny przedmiot i inna tradycja — istniejąca obok form, które dziś najłatwiej skojarzyć ze słowem „skręt”.

Zanim okładka stała się znakiem rozpoznawczym

W lutym 1908 roku Lewis Hine sfotografował w Nowym Jorku wdowę i chłopca zajętych zwijaniem papieru na papierosy. Zdjęcie zachowano w kolekcji National Child Labor Committee w Bibliotece Kongresu. Nie jest elegancką reklamą akcesoriów: pokazuje pracę w mieszkaniu i przypomina o społecznym tle prostego, codziennego produktu. Nie daje podstaw, żeby nazywać widoczną czynność przygotowywaniem jointów.

Kilka lat później na osi historii marek pojawiają się daty znane z dzisiejszych książeczek. OCB podaje 1918 rok jako początek swojej marki, a Smoking — 1924. To punkty w historii konkretnych producentów, nie daty wynalezienia bibułki. Dobrze pokazują natomiast, jak długo niektóre nazwy towarzyszą papierowi do samodzielnego skręcania.

Patrząc na współczesne opakowanie, widzisz więc także mały kawałek historii wzornictwa: nazwę, kolory i format, które pozwalają rozpoznać wariant wśród wielu podobnych książeczek.

Papieros z marihuaną trafia do dokumentów

Wyraźny ślad językowy zostawiło orzeczenie Underwood v. State z 27 stycznia 1937 roku. Sprawa dotyczyła zarzutu sprzedaży pięciu papierosów z marihuaną w Oklahomie w 1935 roku. W tekście pojawia się określenie „marihuana cigarettes”. Taki zapis wystarcza, by stwierdzić, że ta forma była rozpoznawana i nazywana w dokumentach tamtego okresu.

Nie trzeba jednak robić z akt sądowych legendy o narodzinach jointa. Orzeczenie dotyczyło konkretnego postępowania; wyrok skazujący uchylono, a sprawę przekazano do ponownego rozpoznania. Dokument nie opisuje początku praktyki ani nie mówi, że wszystkie ówczesne papierosy z konopi wyglądały jak dzisiejsze stożki z tipsem. Najciekawszy jest tu skromny, ale pewny wniosek: historia wyraźnie sięga dalej niż kontrkultura lat 60.

Lata 60. zmieniają widoczność, nie tworzą przedmiotu od zera

24 lipca 1967 roku w brytyjskim „The Times” ukazało się ogłoszenie postulujące zmianę podejścia do prawa dotyczącego konopi. Archiwum Stephena Abramsa w Wellcome dokumentuje jego inicjatywę, finansowanie przez Paula McCartneya oraz podpisy m.in. pozostałych Beatlesów. To konkretny przykład wejścia tematu do głośnej debaty publicznej.

Łatwo zrozumieć, dlaczego właśnie z tą epoką kojarzy się dziś kulturowy obraz jointa. Muzyka, publiczne wystąpienia i rozpoznawalne twarze dawały tematowi nową widoczność. Z przytoczonego ogłoszenia nie wynika jednak, kto wymyślił skręt ani jaki papier wybierali jego sygnatariusze. Dokument opowiada o sporze społecznym, nie o premierze produktu.

Od cienkiego arkusza do osobistego zestawu

Dziś papier do skręcania jest częścią szerszego świata przedmiotów. Książeczka może zawierać także papierowe tipsy, rolka pozwala wybrać długość arkusza, a gotowy stożek ma już nadany kształt. Obok pojawiają się tacki, etui i kolekcje graficzne. Podobne zastosowanie nie oznacza identycznej konstrukcji.

To właśnie drobne różnice tworzą ciekawą historię codzienności. Dla jednej osoby ważny będzie znajomy format, dla innej porządek na tacce, jeszcze dla kogoś nadruk pasujący do reszty drobiazgów. Można interesować się designem tych akcesoriów bez dopisywania każdemu nowemu wariantowi miana historycznego przełomu.

A co z opowieścią o pierwszym joincie?

Jeżeli trafisz na precyzyjny rok, nazwisko albo efektowną scenę rzekomego wynalezienia skręta, sprawdź, co właściwie dokumentuje źródło. Pierwsza odnaleziona wzmianka to tylko najwcześniejszy znany autorowi zapis. Nie musi być pierwszym przypadkiem użycia. Data powstania marki jest jeszcze inną informacją.

W tej historii lepiej zostawić jedno uczciwie otwarte pytanie niż połączyć prawdziwe daty w nieprawdziwie gładką legendę. Mamy fotografie, opakowania, katalogi i teksty z epoki. To wystarczająco dużo, żeby zobaczyć ewolucję przedmiotu, nawet jeśli nie znamy dnia, w którym ktoś pierwszy raz zwinął konopie w papier.

Pytania, które warto doprecyzować

Kto wynalazł jointa?

Przytoczone źródła nie pozwalają wskazać jednej osoby. Dokumentują różne etapy historii papieru do palenia i papierosów z konopi, a nie akt wynalezienia.

Zwiń odpowiedź ↑

Czy jointy pojawiły się dopiero w latach 60.?

Nie. Orzeczenie sądowe z 1937 roku posługuje się określeniem papierosów z marihuaną w sprawie dotyczącej zdarzeń z 1935 roku. Lata 60. są ważne dla widoczności kulturowej, nie stanowią początku tej formy.

Zwiń odpowiedź ↑

Czy historia bibułek jest tym samym co historia jointów?

Nie całkiem. Papier do skręcania był używany także do papierosów tytoniowych, a konopie palono również w fajkach. Wspólna historia wymaga rozróżnienia materiału, formy i zawartości.

Zwiń odpowiedź ↑

Czy dawne jointy miały takie filtry jak dzisiejsze?

Nie można tego przyjąć na podstawie samego określenia marihuana cigarette. Przytoczone dokumenty nie ustalają konstrukcji końcówek ani składu wszystkich historycznych produktów.

Zwiń odpowiedź ↑

Za małym przedmiotem stoi duża historia

Teraz łatwiej zobaczyć w książeczce bibułek coś więcej niż opakowanie cienkiego papieru: pracę rzemieślników i fabryk, zmiany obyczajów, rozwój marek oraz języka. Najciekawsza wersja tej opowieści nie potrzebuje jednego legendarnego wynalazcy. Wystarczą dobrze opisane ślady i ciekawość tego, co naprawdę z nich wynika.

Źródła wykorzystane przy opracowaniu: Library of Congress — fotografia Lewisa Hine’a, luty1908, OCB — historia marki, Smoking — historia marki, Underwood v. State, orzeczenie27stycznia1937, Wellcome Collection — The Times advert files, Wellcome Collection — fotografia ze Swazilandu, 1938. Wybór kryteriów i przykładów ma charakter redakcyjny.
Wróć do początku opisu ↑